Strona Główna

 

Pożegnanie Marka Lesińskiego

26 marca, najpierw w Katedrze Oliwskiej a następnie na cmentarzu Łostowickim w Gdańsku pożegnaliśmy naszego przyjaciela i wiceprezesa Stowarzyszenia SUM, Marka Lesińskiego. W ostatniej drodze, mimo pandemii, towarzyszyło mu duże grono przyjaciół. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył biskup pomocniczy Archidiecezji Gdańskiej Zbigniew Zieliński. Marek odszedł od nas w nocy 21 marca, w wyniku zachorowania na COVID.

Marek był radiowcem z krwi i kości. Reprezentował dziennikarstwo radiowe wysokiej próby.  Miał duże osiągnięcia dziennikarskie. Był człowiekiem słowa. Potrafił trafnie operować językiem. Umiał precyzyjnie wyrażać to co chciał, budować zdania, podpierać się cytatami z literatury czy filmu. Sypnąć dowcipem. Słowo było jego żywiołem. 

Studiował to co najbardziej do niego pasowało – polonistykę.  Po ich ukończeniu pracował w biurze szkoleń NSZZ Solidarność, w Tygodniku Młoda Polska i w Gazecie Wyborczej.

Jednak to właśnie radio stało się jego naturalnym żywiołem. Najpierw od 1992 roku było to radio Plus, potem od 97 aż do teraz – Radio Gdańsk.

Miał – oprócz wyczucia słowa – także słuch, który pomagał mu dobrze rozumieć co w radiu jest potrzebne. Co jest dobre, co pasuje do radia i oddaje jego istotę. Marek się radiem pasjonował.

Wiele jego dokonań wyróżniało się poszukiwaniem nowatorskiej formy. Był dziennikarzem wnikliwym, ale nie napastliwym. Jego programów słuchało się z przyjemnością.

W Radiu Gdańsk stał się w dużej mierze głosem tej rozgłośni. Wymyślał, przygotowywał dźwiękowo i realizował formy autopromocyjne radia. Był współautorem wielu pomysłów redakcyjnych, dzięki którym to Radio stało się jednym najbardziej opiniotwórczych mediów na Pomorzu. I wiele tych pomysłów nadal jest realizowanych. Pod jego kierownictwem i z jego inicjatywy powstało w 2015 roku nowe logo melodyczne Radia Gdańsk, czyli tzw. jingle – linery. Był współautorem wielkiej kampanii radia “Zwolnij teraz”, namawiającej kierowców do rozważnej jazdy. Prosił swoim głosem o przekazywanie 1 procenta na organizacje pożytku publicznego i przygotowywał całe cykle audycji poświęconych organizacjom pozarządowym, dzięki czemu jest znany w tym środowisku.  Jego zasługi są bardzo duże.

Równocześnie działał w strukturach opozycji demokratycznej: w Ruchu Młodej Polski i związanym z nim stowarzyszeniu Verbum. Potem, już w wolnej Polsce, pracował w biurze szkoleń NSZZ Solidarność, w Tygodniku Młoda Polska i Gazecie Wyborczej.

Drugą sferą zainteresowań Marka była zawsze działalność społeczna. Już w czasie studiów w latach 80. działał w strukturach opozycji demokratycznej: w Ruchu Młodej Polski i związanym z nim stowarzyszeniu Verbum. Opowiadał się po stronie wartości, nie był obojętny i nie wahał się zaangażować. Naturalną kontynuacją stało się dla niego zaangażowanie w działalność Stowarzyszenia SUM. W ramach którego współorganizował szereg ważnych dla naszego miasta i dla Polski wydarzeń. Były to przede wszystkim Orszak trzech króli, Sąd na Jezusem oraz Parada Niepodległości. Także dzięki jego wkładowi pracy, dzięki jego kreatywności, wielu niebanalnym pomysłom Parada stała tak dużym wydarzeniem patriotycznym, promieniującym na całą Polskę i w całej Polsce realizowanych. Co bardzo ważne: wydarzeniem pokazującym patriotyzm otwarty, które łączy Polaków o różnych poglądach i zapatrywaniach politycznych. Tak jak osoba Marka, który miał przyjaciół wszędzie i który wszystkich łączył. Te dzieła zostaną i będą zawsze świadczyć także o nim.

Cześć Jego pamięci!

Przyjaciele ze Stowarzyszenia SUM

IMG_0935

Część ekipy Stowarzyszenia SUM po zakończeniu jednego ze spotkań organizacyjnych. Od prawej: Mikołaj Parell, Marek Lesiński, Michał Juszczakiewicz, Lech Parell i Łukasz Kopeć. Zdjęcie wykonuje Maciej Chojnicki

Część ekipy Stowarzyszenia SUM po zakończeniu jednego ze spotkań organizacyjnych. Od prawej: Mikołaj Parell, Marek Lesiński, Michał Juszczakiewicz, Lech Parell i Łukasz Kopeć. Zdjęcie wykonuje Maciej Chojnicki

 

 

 

Comments are closed